Wrzesień to miesiąc, w którym Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie we współpracy z Oddziałem Lubelskiego Polskiego Towarzystwa Fizycznego oraz Stowarzyszeniem Lubelskim Towarzystwa Edukacyjno-Naukowego organizuje pokazy z fizyki. Jest to impreza o najdłuższej tradycji w kraju wśród sobie podobnych, jej początki sięgają roku 1953. Ideą pokazów jest popularyzacja fizyki i pomoc w jej nauczaniu poprzez prezentację tematycznie dobranych, interesujących, a nieraz wręcz fascynujących eksperymentów. Pokazywane są zarówno doświadczenia trudne lub niemożliwe do wykonania w warunkach szkolnych, jak również takie, które przy pomocy najprostszych środków można powtórzyć w domu. Wśród uczestników nie zabrakło uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. 15. P.P. „Wilków” z Dęblina oraz uczniów klas 8 i 7 Szkoły Podstawowej nr 5 im. gen. Wł. Sikorskiego, którzy wybrali się do Lubina w dniu 15 września 2026r. Uczniowie obserwowali z zaciekawieniem prezentowane doświadczenia oraz uczestniczyli w eksperymentach obrazujących prawa i zjawiska fizyczne.
Tematem tegorocznych 66. Pokazów z Fizyki były:
- Elektromagnetyzm – m. in. jak działa elektromagnes.
- Fizyka w kosmosie – co kryje kosmos?
- Rezonanse – dlaczego powstaje?
- Ruch obrotowy – jak zachowują się obracające się ciała?
Dzięki tym pokazom, które są prezentowane profesjonalnie, z użyciem
specjalistycznej aparatury i z nutką humoru, uczniowie pogłębili świadomość użyteczności
fizyki i jej powiązań z techniką oraz życiem codziennym, a przede wszystkim z postępem i rozwojem cywilizacyjnym.
Po pokazach uczniowie mieli czas na posiłek. Następnie grupa udała się spacerem przez Krakowskie Przedmieście, mijając Plac Litewski i Pomnik Unii Lubelskiej. Przechodząc przez Plac Łokietka, minęliśmy gotycką Bramę Krakowską i przechodząc Starym Miastem, podziwiając ruiny średniowiecznego kościoła, dotarliśmy Bramą Grodzką na plac pod Lubelskim Zamkiem, gdzie czekał na nas autokar. Do szkoły wróciliśmy uśmiechnięci i zadowoleni.
Nad bezpieczeństwem uczniów czuwali: A. Drwal, I. Gorczyca, D. Toporowska i K. Kultys.
Marta Kostyra